niedziela, 02 grudnia 2007
Jak Wiedźmin MacBook'owi Pro głos przywrócił
Historia zasłyszana. Autentyk! MacBook Pro, ciężko pracując dla swojego właściciela, stracił głos. (Po zakończeniu prezentacji i odłączeniu kabelka informował wszem i wobec, że podłączone ma urządzenie zewnętrzne i w związku z tym nie może używać wbudowanych głośników.) Właściciel klął, rozpaczał, bo maczek niedawno zakupiony i chołubiony jest. Następnego dnia po tragedii (utraty głosu) tuż przed telefonem do serwisu, ktoś wpadł na pomysł jak maczka (oraz właściciela) z opresji wyratować. Sokole oczy wypatrzyły na półce stojącego wiedźmina. Wiedźmin, przeniesiony dłonią ludzką do czeluści popsutej (jeden z portów MAcBook'a) cudu dokonał. Gumowy mieczyk wiedźmina zagłębiony w tą czeluść tajemną poruszył "coś". I maczek głos odzyskał. Właściciel szczęśliwy. Maczek ocalony. Wiedźmin na półkę odniesiony.
poniedziałek, 05 listopada 2007
==> The End <==
Koniec. Dymisja rządu Jarosława Kaczyńskiego.
Z tej okazji życzę sobie:
Czyli tak zwyczajnie normalności dla nas wszystkich. Do usłyszenia.
piątek, 19 października 2007
Listy Wyborcze #19
Deklaracja Kocham Polskę. Kocham mój kraj, moją Rodzinę. I wierzę, że wśród Was czytający te słowa są też tacy co kochają naszą ziemię Ojczystą. Ja baj_arka w niedzielę idę na wybory. Wrzucę kartkę prawidłowo wypełnioną do urny. Tak samo uczynią dorośli członkowie mojej Rodziny. Wiem bo rozmawiamy o tym i nie wstydzimy się tego na kogo głosujemy. Chociaż nie zawsze są to te same ugrupowania. Każdy z Was ma swój rozum. I wedle tego co uważa postąpi.
czwartek, 18 października 2007
Listy Wyborcze #18
Ty i Ja Teatry to są dwa No cóż... gdybym pisała do pana Premiera, to mogłabym tak zacząć. Bo jakże inaczej patrzymy na rzeczywistość... List #17 a dzisiejsza wypowiedź prezesa Oboje zauważamy występy przed wyborczą publicznością. "Wybory mogą być swego rodzaju teatrem, w którym różni ludzie snują opowieści, w które sami nie wierzą." (Jarosław Kaczyński na spotkaniu z mieszkańcami Lublińca na Śląsku). Jednak dla J.Kaczyńskiego spostrzeżenie to służy jedynie do wykazania że to ta niedobra opozycja tak robi. To ci "oni" mniej lub bardziej wyraźnie wskazywani. A spojrzeć w lustro to już dużo dużo trudniej. A przecież jest taki ciekawy mechanizm w ludziach (we wszystkich! w Tobie też drogi czytelniku :) ), że gdy tak opowiadają w emocjach jacy to ci inni są, to mówią o sobie. O swoich pragnieniach, zasadach i postępowaniu. Ciekawe rzeczy można wyczytać między wersami głoszonymi przez Jarosława Kaczyńskiego. Miłych obserwacji drodzy Wyborcy. ***** Nie mogę się powstrzymać od zmiany formuły Listów Wyborczych. Dzisiaj dodaję obraz i dźwięk ... popatrzcie:
środa, 17 października 2007
Obiecaj mi Pośle, że ....
Z radością informuję, że powstał serwis, w którym każdy może zadać pytanie swojemu posłowi, senatorowi / kandydatowi na posła, senatora. W serwsie obiecaj.pl można zadać pytanie, prośbę o obietnicę kandydatom na parlamentarzystów. Oczywiście nie wszystkim. Głosujący wyszukuje swój okręg wyborczy oraz komitet wyborczy, który go interesuje. Dostaje listę kontaktową do posłów (niestety ze względu na zbyt mało czasu niekompletną). Wybiera tych, którym chce powierzyć Swój Głos. I do wszystkich wybranych w ten sposób posłów wysyła list. Oczywiście można użyć adresów mailowych pozyskanych z innych źródeł ;) . LISTA KANDYDATÓW KLIKNIJ Kandydaci po otrzymaniu takiego listu mogą odpowiedzieć, lub nie. Mogą obiecać, odmówić obietnicy lub zignorować list potencjalnego wyborcy. Wyborca uzyskuje w ten sposób narzędzie pozwalające sprawdzić który z kandydatów do parlamentu traktuje go poważnie. A także możliwość weryfikacji dawanych obietnic już po wyborach.
POLECAM !!!
piątek, 12 października 2007
Listy Wyborcze #17
Jaka Praca taka Płaca Obecna kampania wyborcza przypomina cyrk, przedstawienie, komedię itp. Najlepsi reżyserzy, aktorzy i scenografowie dostaną sowitą zapłatę i to nie jednorazową! Zakładając pełną kadencję to będą 4 lata pobierania miesiąc w miesiąc niemałej pensji + prestiż społeczny + możliwość wpływu na szybsze/lepsze załatwienie spraw prywatnych poprzez wykorzystanie autorytetu parlamentarzysty. A to wszystko za kilkutygodniowe udane występy przed wyborcami. Pytanie 1. : W jaki sposób podnieść jakość stanowienia prawa i wykonywania obowiązków poselskich w Rzeczypospolitej Polskiej? Odpowiedź 1. : Poprzez odpowiednie sterowanie finansami. Pytanie 2. : W jaki sposób przełożyć a.stopień zaufania społecznego do rządzących/polityków Odpowiedż 2. : Procentowo. Przykład: Dzielimy pulę pieniędzy (pensja + inne dodatki) otrzymywaną przez posła na części. W naszej symulacji zakładamy następujący podział: 50% zawsze dostępne. W dłuższym okresie uzyskujemy:
Tylko aby powyższe uzyskać potrzebny jest:
Co Wy na to? Chętni? Piszcie ;)
****** Powyższy artykuł umieściłam jeszcze w innym miejscu. I rozpoczęła się dyskusja... :))) Zapraszam:
wtorek, 09 października 2007
Listy Wyborcze #16
w Krzywym Zwierciadle - Polityczny Troll Dzisiaj odwiedziłam Czarownicę Złą. I przeczytałam notkę na temat internetowych trolli. I w mojej wymęczonej politcznymi przepychankami głowie pojawiła się natychmiast ciut inna wersja oryginalnego tekstu. Poniżej wklejam ze zmianami: "Troll Polityczny, to taka ciekawa jednostka, która nie mając absolutnie nic do powiedzenia, czuje imperatyw podzielenia się tym, z innymi Obywatelami. Jednostka zatrollowana, na co dzień może być całkiem normalnym człowiekiem, u którego pod wpływem kontaktu z władzą i mediami uaktywnia się G.U.Z. (Głupota Upojona Zawiścią) być może mózgu. Czynnikiem aktywującym (ponownie wskazującym umiejscowienie G.U.Z.-a w mózgu) jest O.P.O.N.A. (Okrutne Poczucie Obezwładniającej Niższości Agresora) powstająca na skutek różnych czynników życiowych. Awans wroga, lepiej ubrana sąsiadka, wejście w psią kupę na drodze praca – dom, za słona zupa, ugotowana przez partnera 30 cm wyższego i 40 kg grubszego, a przede wszystkim silniejszego od przyszłego trolla i… Bach! Następuje aktywacja:) W końcu biedny, słaby charakterologicznie troll, musi jakoś odreagować niepowodzenia własne…" Proszę o wybaczenie popełnienie tekstu tak małej wagi tuż przed super hiper ważnym głosowaniem na naszych przyszłych parlamentarzystów.... ale w chwili gdy argumentami którymi przekonuje się mnie do głosowania są: - filmy z kopertami w roli głównej - odgrzewane obietnice - bezmyślne rozdawanie moich pieniędzy (tych co to z podatków pochodzą) w ramach kiełabasy wyborczej - itp itd to chociaż uśmiechnę się i tym uśmiechem podzielę z Wami :)
* wszystkim urażonym powyższym tekstem polecam uważne spojrzenie w lustro ;) * oryginał notki: Trolling * podkreślenia i pogrubienia pochodzą ode mnie
poniedziałek, 08 października 2007
Listy Wyborcze #15
Nie ma zaraz, nie ma jutro. Jest dziś i dzisiejsze wybory. "Jutro" trwało 2 lata- niekończące się gadanie o własnej wspaniałości i odkładanie spraw ważnych a trudnych na "kiedyś tam". Część obietnic nie spełnionych, realizacja innych zniszczyła osiągnięcia poprzedników w zamian dając prowizorkę. Dzisiaj proponuje nam PiS, że w bliżej nieokreślonej przyszłości będzie nam lepiej, że oni już nami porządzą. Takie jutro to już znamy. Przyłożenie siły i koncentracji rządzących nie tam gdzie największe bolączki społeczeństwa, a tam gdzie medialnie bardziej się opłaca. Nieustająca kampania wyborcza i poprawianie własnego ego przed kamerami. Jeżeli chce się mieć porządek w Państwie to nie trzeba "sprzątać i naprawiać" niszcząc to co inni wypracowali wcześniej i fundować nam różnego rodzaju buble prawne. Nie przypadkowo podkreślam słowo wspólnie. Współpraca jest podstawą zdrowego organizmu, także Państwa. I to współpraca na każdym szczeblu - od najmniejszej komórki społecznej, czyli Rodziny, na współpracy formacji ogólnonarodowych i międzynarodowych kończąc. Zniszczenie wzajemnego zaufania obywateli do siebie, co uczynił Jarosław Kaczyński i jego przyboczni, siejąc nienawiść i niezrozumienie jest olbrzymią zbrodnią dokonaną na naszym narodzie w biały dzień. Zamiast wykorzystać potencjał tkwiący we własnej partii i ludziach chcących dla Polski służyć w strukturach rządowych i parlamentarnych wolał poprowadzić ich ku niszczeniu, ogłupianiu społeczeństwa. Czy tego Polsce potrzeba?
piątek, 05 października 2007
Listy Wyborcze #14
Uciekaj myszko do dziury, by cię nie złapał kot bury. W wielkiej i w małej polityce jestem nikim. Jedyne co robię, to piszę tego bloga i utworzyłam stronę listy-wyborcze.pl . W związku z tym zagrożeniem dla nikogo nie jestem. Jestem ziarkiem piasku. A jednak ... w ogólnej atmosferze poszukiwań wielkich afer gospodarczych i korupcyjnych trafił mnie rykoszet. W tym tygodniu do moich drzwi zapukał policjant, miły nie powiem, zaprosił mnie na przesłuchanie w sprawie firmy w której pracowałam kilka lat temu. No i dowiedziałam się... że mafia (ruska!), że kradzież towarów w ilościach dla mnie niewyobrażlnych i jeszcze duuużo ciekawych rzeczy. I dobra. Policja wykonuje swoje obowiązki. Ale czy tylko? Czy nie ma w tym czegoś więcej... Telegram/fax z pytaniami do mnie, czyli świadka był określony jako PILNY!!! Przesłuchanie odbyło się 12 dni od daty tegoż telegramu. Czyli w tym czasie zapewne (aczkolwiek pewności nie mam, to tylko domysły) zostały zebrane o mnie różne informacje, wywiad, nasłuch... wszystko co zostało uznane za niezbędne w tym przypadku. Jak dla mnie, to ludzie tropiący tak wielkie afery gospodarcze powinni być fachowcami. Czego oni do cholery szukali w pieluchach? Jedno z moich spostrzeżeń z całej sytuacji to obsesyjność. Z jednej strony wyzierająca z gorączkowych poszukiwań czegoś, dowodu, zeznania, żeby szybko zakończyć sprawę. I tak się zastanawiam, czy tak powinno być? Czy powinno się najpierw robić czystki w instytucjach i służbach tropiących przestępców, później zasiedlać te służby prawomyślnymi, aczkolwiek nie zawsze doświadczonymi w pracy nad trudnymi sprawami ludźmi? I później taki człowiek, w dobrej wierze, chcąc jak najszybciej, już, teraz, przed 21 X 2007 rozwiązać kolejną sprawę ... naraża zwykłego szarego obywatela, czyli mnie na okropny stres. Nie podoba mi się to. Już wcześniej mi się nie podobało. A teraz tym bardziej. Wybory niedługo. Ja wiem gdzie postawię krzyżyk, chociaż wciąż obserwuję i analizuję nasz a scenę polityczną. A na kogo padnie Wasz głos? Kto zapuka do Was w miesiąc, może dwa po wyborach? Sąsiad czy ...
Pytanie o posła - Powiat Miński
Wybierać wiedząc kogo - jakże to ważne. Pomóżmy sobie wzajemnie ;) Oto pierwsze z Forum Politycznego pytanie z całej serii które nastąpią, jeśli będziecie ciekawi kto będzie decydoał o Waszym losie. http://www.listy-wyborcze.pl/index.php?q=forum
|